Jagoda 1

12,0036,00

Obrazek Jagoda

 

Zdjęcie przykładowe w czarnej ramce.

Święte o tym imieniu

Wyczyść

Opis produktu

rozmiary Do wyboru 3 rozmiary: A4 (210/297 mm), A3 (297 x 420mm ), A3+ (329 x 483mm).

wzornik_small Kolory wydruku mogą się różnić od widocznych na ekranie, gdyż jest to zależne od indywidualnych ustawień monitora.

folia Materiały użyte do produkcji obrazków są wysokiej jakości, wydruki A4 na świetnym papierze Epson (192g); wydruki A3 i A3+ na papierze o gramaturze 230g. Ramka polskiego producenta wykonana z aluminium z frontem z pleksi z antyrefleksem, dzięki czemu grafiki zyskują szlachetną matowość. 

Pianka użyta do usztywnienia obrazka ma 5 mm, ale jest wyjątkowa lekka. Do zawieszenia służy metalowy zaczep wpięty w tył pianki.

CO LEPSZE? PLAKAT W RAMCE CZY NA PIANCE?

Zależy czego szukamy.

Obrazek na piance dzięki swej lekkości wnosi powiew nowoczesności i braku skrępowania. Wydruk w tym sposobie prezentacji jest zawsze dobrze widoczny pod każdym kątem. I ostatnia zaleta to możliwość zaprezentowania wydruku w rozmiarze A3+, który jest większy niż plakat w standardowej ramce A3.

Natomiast plakat w ramce, szczególnie czarnej, staje się wyrazistym akcentem w pomieszczeniu. Ponadto pleksi i aluminiowa ramka zabezpieczają wydruk przed wilgocią oraz przed ewentualnymi wgnieceniami, które mogą się zdarzyć w przypadku zastosowania podkładu piankowego.

JAGODA

Imię to powstało jako zdrobnienie od Jagi; ta zaś stanowi formę zdrobniałą od Jadwigi. Obecnie Jagoda jest rozpoznawalnym zdrobnieniem od Jadwigi.

W repertoriach hagiograficznych doliczyć by się można czterech postaci oznaczanych tym imieniem, a określanych zarazem jako święte lub błogosławione. Ale dwie z nich niemal są zapomniane i w dziejach kultu znaczącego miejsca nie zajęły.

 

Jadwiga Śląska. Urodziła się prawdopodobnie około r. 1179 jako córka Bertolda IV, hrabiego na Andechs (Bawaria). Wychowywała się w rodzinnej siedzibie nad jeziorem Amer, gdzie zaprawiała się do solidnej pobożności i otrzymała staranną formację intelektualną. Planowano dla niej małżeństwo z żupanem serbskim, ponieważ jednak na skutek zmian w układzie politycznym na Bałkanach nie doszło ono do skutku, wysłano ją w r. 1190 do Wrocławia i poślubiono Henrykowi, synowi Bolesława Wysokiego. Po śmierci braci i ojca Henryk, jako jedyny spadkobierca, objął pełną władzę w księstwie. Tak więc w r. 1202 Jadwiga została księżną śląską. Tak więc nie wysuwając się na plan pierwszy, towarzyszyła dzielnie w rządach mężowi, a kilkakrotnie brała inicjatywę we własne ręce i wyprowadzała go z opresji. Tak np. było, gdy Henryk został ranny na zjeździe w Gąsawie (1277) i gdy w trzy lata później został podstępnie wzięty do niewoli. Przede wszystkim współdziałała z nim w utrzymywaniu lub przywracaniu pokoju. Piękne i trwałe wyniki dała ich współpraca w tworzeniu wielu fundacji, spośród których najsławniejszą stał się klasztor w Trzebnicy, założony (1202) dla cysterek. Dodajmy tu jeszcze, że księżna troszczyła się zarazem o zaopatrznie fundacji w naczynia i szaty liturgiczne. Te ostatnie wychodziły także z jej rąk lub rąk jej dworek. Sztuka, dla której mecenat księżny, a może także jej własny wkład artystyczny zdziałał niemało, umiała się jej pięknie odwdzięczyć: stosunkowo niedługo po śmierci Jadwigi powstały wspaniale iluminowane kodeksy poświęcone jej życiu i jej kultowi. Zachowane kopie zachwycają po dziś dzień badaczy i znawców.  Kościołowi przysłużyła się jednak Jadwiga najbardziej poprzez krzewienie życia zakonnego. Trzebnica bardzo prędko zaludniła się pobożnymi mniszkami, a stając się macierzą nowych klasztorów, zaczęła promieniować intensywnym życiem religijnym. Takie życie wiodła przede wszystkim sama fundatorka -Jadwiga. Zdana całkiem na wolę Bożą, przyjmowała z rezygnacją na wskroś chrześcijańską ciosy, które musiały ją ranić dotkliwie: nieszczęścia we własnym rodzie i chyba jeszcze dotkliwsze straty poniesione wśród najbliższych. Jako młoda matka patrzyła na zgon czworga niedorosłych dzieci, potem przeżyła stratę jeszcze dwóch synów, w końcu widziała z bliska, jak załamywały się plany i nadzieje męża i jej własne: ruinę wywołaną najazdami tatarskimi, niepowodzenia polityki dynastycznej, przede wszystkim zaś śmierć dziedzica, Henryka Pobożnego (1241). Była już wtedy od dziewięciu lat wdową.

Jadwiga, królowa. Urodziła się w r. 1374 jako córka Ludwika Andegaweńskiego, króla Węgier i Polski, oraz Elżbiety Bośniackiej. Stała się wcześnie przedmiotem kombinacji polityczno-dynastycznych; nie mając jeszcze ukończonych czterech lat, obiecana została synowi Leopolda Austriackiego, Wilhelmowi. Co więcej, z Wilhelmem ją uroczyście zaręczono. Na żądanie panów polskich, którzy nie chcieli dalszej unii personalnej z Węgrami, Jadwiga sprowadzona została do Krakowa i w październiku 1384 r. koronowano ją na królową Polski. Odtąd znajdowała się w orbicie działalności polityków polskich, którzy z rzadko spotykaną w naszych dziejach energią realizowali swe dalekosiężne plany. Do zawarcia właściwego małżeństwa z Wilhelmem nie dopuścili, mimo że ten zjechał w sierpniu 1385 r. do Krakowa. Równocześnie pertraktowali z wielkim księciem litewskim, Jagiełłą. Niebawem (luty 1386 r.) stwierdzili jego obiór na króla i przyrzekli mu Jadwigę za żonę. W źródłach jej własne doznania wobec tych wydarzeń nie znalazły dostatecznego odbicia. Musiały być bardzo bolesne, pełne udręki, uczuć niepewności i niepokoju, którego przecież nie uciszała bliskość rodziców czy rodzeństwa. Urabiana przez otoczenie, Jadwiga ulegała wpływowi motywów religijnych i poślubiając 18 lutego 1386 r. starszego o dwadzieścia lat Jagiełłę, uczyniła to przede wszystkim pro augmento fidei. Tak to stała się obok Jagiełły główną uczestniczką i sprawczynią epokowego wydarzenia – chrystianizacji Litwy. Gdy wkraczała tak jako pierwszoplanowa postać w dzieje Polski, dokonywał się też zapewne jej szybki duchowy rozwój. To, co nam przekazały źródła, świadczy o jej intensywnym życiu religijnym oraz wielorakiej działalności dobroczynnej. Ta ostatnia odzwierciedliła się w licznych dokumentach donacyjnych. Społeczeństwo rychło zaczęło w Jadwidze czcić panią pełną szlachetności, wielkoduszności i miłosierdzia. Na osobną uwagę zasługuje troska Jadwigi około młodzieży studiującej w Pradze i Krakowie. Z tej troski wywodzi się m.in. najwspanialszy akt fundacyjny i testamentowy zapis na rzecz Akademii, dzięki któremu Jadwiga uchodzi słusznie za współzałożycielkę Uniwersytetu Jagiellońskiego (1397). Niejedna zasługa dla rozwoju kultury chrześcijańskiej odzwierciedliła się też w pomnikach piśmiennictwa, których powstanie związane jest z imieniem królowej. Ze wszech miar chrześcijańska postawa Jadwigi zaznaczyła się wreszcie w działaniach na rzecz pokoju. Krzyżackiemu komturowi von Saynowi zapowiedziała jednak, że pokój potrwa póty, póki ona żyje. W czerwcu roku następnego powiła córkę, która zmarła po trzech tygodniach. W kilka dni później, 17 lipca 1399 r., za niemowlęciem odeszła młoda matka. Uczucia żalu, które wywołał jej zgon, wcześnie przekształciły się w religijną cześć.

deon.pl

 

Możesz lubić także…