Dominik 2

12,0048,00

Obrazek Dominik

 

 

Święci o tym imieniu

Wyczyść

Opis produktu

rozmiary Do wyboru 3 rozmiary: A4 (210/297 mm), A3 (297 x 420mm ), A3+ (329 x 483mm).

wzornik_small Kolory wydruku mogą się różnić od widocznych na ekranie, gdyż jest to zależne od indywidualnych ustawień monitora.

folia Materiały użyte do produkcji obrazków są wysokiej jakości, wydruki A4 na świetnym papierze Epson (192g); wydruki A3 i A3+ na papierze o gramaturze 230g. Ramka polskiego producenta wykonana z aluminium z frontem z pleksi z antyrefleksem, dzięki czemu grafiki zyskują szlachetną matowość. 

Pianka użyta do usztywnienia obrazka ma 5 mm, ale jest wyjątkowa lekka. Do zawieszenia służy metalowy zaczep wpięty w tył pianki.

CO LEPSZE? PLAKAT W RAMCE CZY NA PIANCE?

Zależy czego szukamy.

Obrazek na piance dzięki swej lekkości wnosi powiew nowoczesności i braku skrępowania. Wydruk w tym sposobie prezentacji jest zawsze dobrze widoczny pod każdym kątem. I ostatnia zaleta to możliwość zaprezentowania wydruku w rozmiarze A3+, który jest większy niż plakat w standardowej ramce A3.

Natomiast plakat w ramce, szczególnie czarnej, staje się wyrazistym akcentem w pomieszczeniu. Ponadto pleksi i aluminiowa ramka zabezpieczają wydruk przed wilgocią oraz przed ewentualnymi wgnieceniami, które mogą się zdarzyć w przypadku zastosowania podkładu piankowego.

DOMINIK

łac. należący do Pana

W martyrologiach ogólnych i lokalnych doliczyć się można ponad dwudziestu Dominików, opatrywanych tytułami świętego lub błogosławionego. Dziesięciu czeka ponadto na beatyfikację.

Dominik Opancerzony (Loricatus). Urodził się około r. 1000. Często się biczował, jadał tylko chleb i koper, sypiał klęcząco, pod wierzchnią suknią nosił nie włosiennicę, ale prawdziwy pancerz. Stąd to właśnie przydomek, który mu nadano.

Dominik, założyciel Zakonu Kaznodziejskiego.  Pośród debat krystalizowała się własna koncepcja misji i zwalczania błędów: głoszenie Ewangelii w całej jej czystości i w doskonałym naśladowaniu Boskiego Mistrza; należy Go głosić jak apostołowie – w wyrzeczeniu, ubóstwie i ruchliwości, których stare zakony mnisze zdawały się być pozbawione.  Zebrał w jedno i poniekąd zsyntetyzował dwie historyczne tendencje: tradycję kanonicką i ideę wędrujących kaznodziejów, wyzutych z majętności – wszystko zaś w nawiązaniu do Ewangelii. Nie pominął bynajmniej studiów, ale podporządkował je potrzebom przepowiadania.

Dominik Ibá-ez de Erquicia i towarzysze. Wstąpiwszy do dominikanów, wysłany został na Filipiny. Nauczał tam teologii. Potem mianowano go przełożonym dominikańskich misjonarzy w Japonii. Pracował tam przez lat 10. Zabity podczas prześladowań wraz z innym. Całą  grupę beatyfikował (1981) i kanonizował (1987) Jan Paweł II. Powiększył w ten sposób zastęp męczenników japońskich.

Dominik od Matki Bożej (Barberi). Wcześnie został sierotą. W wieku młodzieńczym oddał się bez miary popularnych romansów. Reszty dokonała atmosfera epoki. Był bliski niewiary i rozpusty. Kiedy jednak zagroził mu napoleoński pobór do wojska, uczynił ślub wstąpienia do pasjonistów. Poczuł się z niego zwolniony z chwilą, gdy rozwiązano zakony. Był już nawet zaręczony, ale łaska wyraźnie zapukała do jego serca i wezwała do życia doskonalszego. Wypełniał życie intensywną i wszechstronną pracą, przede wszystkim pracą nad nawróceniem Anglii, co od dawna leżało mu na sercu. Należy się spodziewać, że ten wybitny prekursor ruchu ekumenicznego doczeka się też niebawem kanonizacji.

Dominik Savio. Jeden z najmłodszych wyznawców, jakich kanonizował Kościół. Gdy umierał, miał niespełna piętnaście lat. W siódmym roku życia przystąpił do pierwszej Komunii św. i wówczas wpisał sobie do książeczki do nabożeństwa następujące postanowienia: 1) Będę się często spowiadał, a do Komunii św. przystępował, ilekroć pozwoli mi na to spowiednik; 2) Moimi przyjaciółmi będą Jezus i Maryja; 3) Śmierć – tak, ale nie grzechy. W r. 1854 zetknął się ze św. Janem Bosco, który bezzwłocznie przyjął go do swego Oratorium w Turynie. Dominik z podatnością, którą zdradza szczególne pokrewieństwo dusz, poddał się kierownictwu wielkiego wychowawcy i szybko odtworzył w sobie rysy jego świętości, która nadawała jego postaci niepowtarzalny urok. Rychło zrozumiał, że na ziemi nie ma nic świętszego ponad pracę dla dusz. Gorący czciciel Niepokalanego Serca Maryi, założył wówczas Towarzystwo Niepokalanego Poczęcia, dla którego napisał piękny regulamin. Wywarł w ten sposób wielki wpływ na Oratorium, można nawet powiedzieć, że zasiał ziarno, z którego wyrosło Towarzystwo Salezjańskie.

Dominik Mau, męczennik wietnamski. W r. 1857 w Indochinach rozgorzało na nowo prześladowanie chrześcijan, które zaczęło pochłaniać liczne ofiary. W pięć lat później pomiędzy aresztowanymi przez żołnierzy cesarza Tu-Duk znalazł się bogobojny, zamożny wieśniak Dominik Mau. W więzieniu przebywał z czterema innymi chrześcijanami z jego środowiska. Większość czasu spędzali na modlitwie, gotując się do ostatniej walki. 15 czerwca 1862 r. wezwani zostali przed sędziego i wówczas zdecydowanie odrzucili propozycję, by podeptali krzyż. Wystawiono ich wówczas, skrępowanych, na żar słoneczny. Nazajutrz sędzia próbował ich znowu zmiękczyć obietnicami lub pogróżką. Dominik przerwał te starania, mówiąc: Po cóż te wszystkie zabiegi- Czy sądzisz, że masz do czynienia z dziećmi, które dadzą się nastraszyć i obrażą Boga- Po tym oświadczeniu chrześcijańscy wieśniacy skazani zostali na śmierć.

źródło deon.pl

Możesz lubić także…